Bogactwo zaczyna się w głowie

czwartek, 24 Listopad, 2016 - 06:00
Rozmowa • O inteligencji finansowej, temacie tak samo ważnym co zaniedbanym (przynajmniej w naszym kraju) rozmawiamy z Marcelem Sojką, uczniem drugiej klasy Liceum Ogólnokształcącego im. Jana Kilińskiego w Krapkowicach. 17-latek postanowił dzielić się swoją pasją (i wiedzą) z kolegami i koleżankami i od października prowadzi dla nich zajęcia. 
 
Jak się zaczęło twoje zainteresowanie tą tematyką?
Zawsze interesowałem się rozwojem osobistym, ulepszaniem samego siebie. Z kolei od obejrzenia słynnego „Wilka z Wall Street” (dość kontrowersyjnego filmu – przypis autora) zaczęło się u mnie zainteresowanie inwestowaniem na giełdzie. Przeczytałem też książkę T. Harv Ekera „Bogaty i biedny. Po prostu różni mentalnie”. Potem były kolejne pozycje autorstwa Antoniego Robbinsa, Roberta Kiyosakiego... I tak dalej. Od około pół roku interesuję się już tymi tematami bardzo intensywnie. Wiąże się to także z pomaganiem ludziom, bo edukacja finansowa jest w tych czasach bardzo zaniedbywana – w szkole w ogóle się tego nie uczy. Ludzie młodzi mają wiedzę z różnych dziedzin (matematyki, historii, WOS-u), ale nie wiedzą, jak zarządzać pieniędzmi.
 
Jesteś jeszcze niepełnoletni, ale kiedyś pewnie wypróbujesz swoją wiedzę o inwestowaniu?
Najbardziej interesuje mnie giełda, ale ciekawi mnie też inwestowanie w nieruchomości. Mam swojego – tak jakby – nauczyciela z Łodzi, który prowadzi zajęcia dotyczące właśnie strategii inwestowania w nieruchomości.
 
Dlaczego wybrałeś sobie właśnie tego nauczyciela?
Mowa o Wojciechu Orzechowskim. Zaczęło się od tego, że przeczytałem jego książkę, która bardzo mnie zainteresowała i postanowiłem do niego napisać. Niestety nie stać mnie na zajęcia – kosztują one 10–12 tys. złotych za pół roku – ale postanowiliśmy, że jakoś sobie na to zapracuję, dlatego pomagam mu teraz w pisaniu jego kolejnej książki... 
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Bartosz Sadliński

Dodaj komentarz