Wiosną rycerze, jesienią niekoniecznie

czwartek, 8 Sierpień, 2019 - 15:00

MKS Gogolin przed sezonem • Gogolińscy piłkarze znakomicie zaprezentowali się w rundzie wiosennej minionego sezonu. Okrzyknięci „rycerzami wiosny” gogolinianie byli zespołem stwarzającym realne zagrożenie dla każdego IV-ligowego rywala. Czy po dużych rotacjach w składzie nasz zespół ponownie zostanie okrzyknięty „rycerzami”, tyle tylko, że jesieni 2019 roku? Dowiemy się tego już pod koniec listopada, póki co z Adrianem Pajączkowskim, trenerem MKS Gogolin, rozmawiamy o sytuacji w zespole, faworytach IV ligi i piłkarskich życzeniach.
 
Niektórzy mówią, że Gogolin wzmocnił się tak bardzo ciekawymi zawodnikami, że będzie czołową drużyną najbliższego sezonu. Będziecie się bić o III ligę?
Spokojnie, spokojnie. Na razie po sparingach nie widzę za bardzo wzmocnień, więc raczej apelowałbym, aby nie rozbudzać niepotrzebnych emocji. Trzeba wziąć pod uwagę fakt, że przyszli do nas bardzo młodzi zawodnicy, albo tacy, którzy grali w niższych ligach. To, czy ktoś będzie wzmocnieniem, czy tylko uzupełnieniem składu, pokaże liga. Nie ma co ukrywać, że kilku bardzo ważnych zawodników od nas odeszło. To byli bardzo doświadczeni piłkarze, których teraz trzeba będzie zastąpić młodzieżą. Klub nie posiada pieniędzy na ściągnięcie zawodników bardziej ogranych, dlatego musimy ściągać młodych piłkarzy, którzy chcą się u nas pokazać, lub takich, którzy kiedyś już u nas byli i wracają z niższych lig, bo chcą grać na IV-ligowym poziomie. Czeka nas bardzo trudne zadanie, szczególnie...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz