Niemcy

wtorek, 26 Wrzesień, 2017 - 12:54
Felieton naczelnego • Relacja polsko-niemiecka jest obarczona, obciążona i skomplikowana. Co tu dużo gadać, łatwo nie było, nie jest i zapewne jeszcze długo nie będzie. Mówi się przecież: „Jak świat światem, nigdy Niemiec nie będzie Polakowi bratem”. Niemcy i Polacy w historii zbyt często stawali po przeciwnych stronach przeróżnych barykad. Jednak to szczególnie trauma drugiej wojny światowej zaważyła na obecnych stosunkach pomiędzy oboma narodami. Wcześniej bywało różnie, ale na pewno nie aż tak jak w latach 1939-1945. Niemcy otumanieni opętanym lub obłąkanym (a tak naprawdę pewnie jedno i drugie) Hitlerem, mówiąc kolokwialnie, bardzo mocno sobie nagrabili nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Dlatego nie ma się co dziwić, że wielu Polaków wciąż do wszystkiego co niemieckie podchodzi ze sporym dystansem i obawą. 
 
Ostatni pomysł polityków Prawa i Sprawiedliwości dotyczący reparacji wojennych jest jednym z dowodów tego, że w kwestii polsko – niemieckiego partnerstwa jest wciąż bardzo dużo do zrobienia. Niemcy irytują się, że Polacy dopiero teraz oprzytomnieli i wyciągają „trupa z szafy” i czują się tak jakby nieco urażeni polskimi żądaniami. Polacy poprzez „żądania reparacyjne” domagają się chyba jednak wciąż bardziej szacunku i partnerskiego traktowania niż pieniędzy. Przypomnienie okresu wojny to ponowne wyciągnięcie na wierzch tego okrutnego niemieckiego barbarzyństwa z lat 1939-1945 po to, aby Niemcy wreszcie zaczęli traktować Polaków jako równych sobie. Z drugiej strony owo przypominanie musi być wciąż dokonywane, aby po wsze czasy było wiadomo, kto był katem, a kto ofiarą. Przypomnienie jest konieczne i niezbędne po to, żeby już nigdy więcej do podobnych okrucieństw nie doszło.    
 
W polsko-niemieckich kontaktach pomimo trudności i kantów wieje od wielu lat optymizmem. Przez ostatnie dziesięciolecia obie strony udowodniły, że to trudne sąsiedztwo nie jest niemożliwe. Niemiec jako potęgi gospodarczej, politycznej, kulturowej nie da się przecież pominąć i trzeba się z tym co niemieckie zmierzyć. I Polacy robią to dzielnie przez ostatnie lata. Niemcy są największym partnerem gospodarczym Polski. Z Niemcami robimy interesy, na których korzystają obie strony. Niemcy i Polacy bogacą się na handlowej wymianie. Polacy mocno zaufali swoim europejskim partnerom, w szczególności Niemcom i otworzyli swoją gospodarkę dla obcych jak nikt inny na świecie...
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz