Ronda w Pierdziszewie, ale nie w Krapkowicach

środa, 8 Lipiec, 2015 - 08:00

Felieton naczelnego • Jestem szczerze podbudowany aktywnością w temacie budowy rond, jaką zaczęli przejawiać w ostatnich tygodniach - miesiącach burmistrz Andrzej Kasiura i starosta krapkowicki Maciej Sonik. Nie tylko jestem szczerze podbudowany, ale także zaskoczony postawą obu panów, a szczególnie tego drugiego. Przecież pan Maciej od kilku lat pełniąc poważną funkcję starosty krapkowickiego, prowadzi w sposób bardzo nieelegancki osobistą wojenkę z „Nowinami Krapkowickimi”. Sonik oficjalnie niby nie czyta i nie polemizuje z tym co napiszemy, jednak jak się okazuje czyta i to bardzo uważnie, wyciąga wnioski i nie mniej bardzo przejmuje się tym, co o nim publikujemy. Na szczęście w swojej awersji do naszej gazety pan Maciej zachował jeszcze resztki rozsądku i umiejętnie, jak to on tylko potrafi, podczepił się pod naszą akcję „Chcemy rond”, w ramach której zbieramy podpisy pod petycją do władz wojewódzkich, aby te przestały wreszcie udawać, że Krapkowic nie ma na mapie województwa. Akcję
z podpisami przeprowadzamy wierząc, że tylko presja społeczna jest w stanie spowodować to, że na skrzyżowaniach dróg wojewódzki, które przecinają nasze miasto, wreszcie powstaną ronda.

Teraz, kiedy oddolną akcję społeczną „Nowin Krapkowickich” poparli burmistrz, krapkowiccy radni Rady Miejskiej, starosta i Rada Powiatu Krapkowickiego szanse na  wybudowanie owych rond znacznie wzrosły. Jesteśmy niezwykle usatysfakcjonowani z powodu zaistniałej sytuacji i tego, że swoją akcją zmobilizowaliśmy naszych przedstawicieli do aktywności w tym temacie…

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz