Sadło Tysona Furego

wtorek, 3 Maj, 2016 - 06:00
Felieton naczelnego • Niedawna konferencja prasowa z udziałem Anglika Tysona Furego, aktualnego bokserskiego mistrza świata kategorii ciężkiej największych organizacji na świecie IBF, WBO, WBA i IBO zakończyła się striptizem Furego. Anglik zdjął koszulkę i w toplesie prezentował swój wielki brzuch i tłuste boczki pretendentowi do tytułu mistrza świata Ukraińcowi Władimirowi Kliczce. „Wstydź się Władimir. Wstydź się, bo pobił cię grubas” – mówił Fury głaszcząc się po brzuchu. „Wstydzę się” – odpowiadał mu Kliczko z twarzą Arnolda Schwarzeneggera z filmu „Terminator”. 28 listopada 2015 roku w Dusseldorfie Fury pokonał na punkty ukraińskiego mistrza zwanego „Doktor Stalowy Młot” czym wywołał ogromną sensację. Kliczko zaraz po porażce zażądał rewanżu. Fury zgodził się i już 9 lipca w Manchesterze obaj panowie ponownie skrzyżują rękawice.  
Fury zadziwił świat nie tylko swoją wielką nadwagą, ale także swoimi szczerymi, mądrymi wypowiedziami. Choć na zawodowym ringu 27-letni Fury nie przegrał ani razu (ma na koncie 25 zwycięstw, w tym aż 18 przez KO) powiedział, że nie lubi boksu i pomimo tego, że „jest królem wagi ciężkiej zaledwie od kilku miesięcy jest tym już bardzo znudzony”. „Mam nadzieję, że Władimir odbierze mi pasy w rewanżowej walce, a ja znowu będę mógł jeść słodycze i zostanę zostawiony w spokoju. Uwaga mediów skupiona na mnie i ciągłe wyzwania kierowane w moją stronę mnie nie interesują. Podziwiam Władimira za to, że robi to tak długo i mam nadzieję, że odzyska pasy. Ja jestem mistrzem w zawieszeniu” - powiedział w Kolonii Fury...
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz