Ból na imię ma martwy ciąg

wtorek, 29 Maj, 2018 - 18:00

Tydzień temu informowaliśmy o świetnym występie Patryka Przybyły z Kamionka podczas Mistrzostw Świata zorganizowanych przez najbardziej prestiżową federację strongmenów WSF. Podczas tych zawodów, które odbyły się na Ukrainie zaprezentowała się światowa czołówka strongmenów kategorii średniej (do 105 kg). - Byłem przekonany o dobrym wyniku, ponieważ pasowały mi wszystkie konkurencje – mówi Patryk, który ostatecznie wrócił z Ukrainy z brązowym medalem.

Najsilniejszy człowiek powiatu krapkowickiego jest pasjonatem siłowych rywalizacji. - Lubię praktycznie wszystkie konkurencje, ale nie cierpię martwego ciągu. Dlatego, że podczas martwego ciągu odzywa się u mnie dawne kontuzja. Mam problem z guzem kulszowym, który wciąż mi dokucza, a lekarze rozkładają ręce. Kiedy w martwym ciągu podnoszę powyżej 200 kg czuję bardzo mocne ukłucie. Po kilku chwilach wszystko przechodzi mogę dalej ćwiczyć, ale zostaje podświadomy strach przed bólem – mówi strongmen...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz