Faworyci na początek

piątek, 1 Sierpień, 2014 - 08:00
Rozmowa z Grzegorzem Bellą, trenerem LZS Racławiczki. 
 
Dał się pan namówić na kolejny sezon w Racławiczkach?
Tak, choć do końca nie jestem przekonany o tym czy dobrze wybrałem. Zgodziłem się, bo udało się przenieść terminy spotkań w Racławiczkach na niedzielę, a to oznacza, że będę mógł łączyć pracę w dwóch klubach tak jak to robiłem dotychczas. Nie ukrywam, że praca z trampkarzami Koksownika jest bliska memu sercu i jeśli musiałbym wybierać, to zostałbym w Zdzieszowicach. Jestem umówiony z prezesami obu klubów, że w przypadku zaniedbań w którymś z nich, z jednego zrezygnuję.
 
Czy ten zespół, który dziś widzieliśmy, to optymalna kadra na zbliżający się sezon?
Oczywiście nie. Mamy środek wakacji i kilku zawodników wyjechało do pracy za granicę. Dziś trochę eksperymentowałem, bo wymogiem gry w okręgówce jest występ w każdym meczu dwóch młodzieżowców. I tak naprawdę bardzo dużo od nich zależy. O ile seniorzy grają na zbliżonym poziomie, o tyle młodzieżowcy robią bardzo dużą różnicę. Można tu dużo zyskać, lub stracić jeśli chodzi o grę drużyny. Mamy obecnie fajnych młodzieżowców, ale potrzebujemy lepszych, aby ta różnica była naszym atutem.
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
PAUL

Dodaj komentarz