Kozakiewicz szczęśliwszy od Bubki

czwartek, 6 luty, 2020 - 09:38

Gogolin • To był prawdziwy wieczór sportowych, i nie tylko wspomnień, w wykonaniu Władysława Kozakiewicza, mistrza olimpijskiego i świetnego gawędziarza. Aż dziw bierze, że w miniony czwartek (30.01) sala konferencyjna Centrum Przesiadkowego w Gogolinie nie pękała w szwach. Nie na co dzień przecież odwiedzają nasz powiat sportowcy o tak wielkiej sławie i dorobku.    

Przez dwie godziny uczestnicy spotkania mogli posłuchać o sportowych i życiowych perypetiach, które były udziałem pana Władysława. Najwięcej uwagi poświęcono oczywiście wydarzeniom z Igrzysk Olimpijskich, które odbyły się w 1980 roku w Moskwie. Podczas tych zawodów Kozakiewicz osiągnął sukces, który wpisał go w poczet najwybitniejszych polskich sportowców, został mistrzem olimpijskim...



 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz