„Maniek” zamurował bramkę

wtorek, 8 Wrzesień, 2015 - 18:00
IV liga • MKS Gogolin uległ na własnym boisku Pogoni Prudnik 0-1 po ciekawym i stojącym na dobrym poziomie meczu. Gdyby nie bramkarz gospodarzy Mateusz Nikołajczyk porażka miejscowych z pewnością byłaby wyższa. 
 
Do Gogolina przyjechał bardzo dobry zespół, wybiegany, dojrzały i świetny technicznie. Młodzi prudniczanie pokazali futbol na bardzo dobrym poziomie, ale zabrakło im skuteczności. Od pierwszego gwizdka sędziego ruszyli do ataku i zdominowali grę. Już na początku meczu poważnie zagrozili bramce Nikołajczyka. W odpowiedzi MKS wyprowadził kontrę prawym skrzydłem. Patryk Nikołajczyk po minięciu ostatniego obrońcy dośrodkował z linii końcowej na 16. metr do niepilnowanego Kacpra Pindrala. Ten, mając przed sobą pustą bramkę, nie zdołał do niej trafić. Goście co chwilę przeprowadzali groźne ataki, zwłaszcza lewym skrzydłem, na którym szalał Roman Forma. Bez najmniejszych kłopotów mijał obrońców MKS i celnie podawał do partnerów w środku pola. 
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
PAUL

Dodaj komentarz