Marzenia o Barcelonie

środa, 21 Listopad, 2018 - 11:26

Rozmowa • Z krapkowiczaninem Dariuszem Zapotocznym, zawodnikiem trzecioligowego Ruchu Zdzieszowice.

Czy Dariusz Zapotoczny jest liderem Ruchu Zdzieszowice?
Nie, nie. Nie jestem żadnym liderem, nie mam skłonności ani predyspozycji przywódczych. Są w Ruchu osoby, którym można przypisać rolę znacznie ważniejszych postaci ode mnie. Dla mnie najważniejsze jest to, że robię to, co lubię. Gram dla przyjemności i cieszę się, że mogę to robić w Ruchu.

Co cię najbardziej cieszy w futbolu?
Zdobywanie bramek. Super fajnie, gdy uda się strzelić gola, którego kibice wspominają przez lata. Kilka razy mi się to udało. Cieszy mnie również to, że mogę pomóc drużynie w zrealizowaniu celu, który przed nią postawiono. Ale najważniejsze, że w końcu gram! Wystarczająco już w życiu nasiedziałem się na ławce...

 

 


 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Michał Cebula

Dodaj komentarz