MKS pogonił „dinozaury”

wtorek, 25 Sierpień, 2015 - 11:00
IV liga • Dotychczas w trzech starciach z KS Krasiejów Gogolin jeszcze nie wygrał. Pomimo tego w pojedynku dwóch beniaminków trudno było wskazać faworyta. Po dobrym i dynamicznym meczu gospodarze pewnie wygrali 3-1, dzięki czemu wskoczyli na szóste miejsce w tabeli.
 
Goście już w 4 minucie poważnie zagrozili bramce Gogolina. Mateusz Pinkawa dostał precyzyjne podanie z prawego skrzydła, ale w dogodnej sytuacji spudłował. Mecz w początkowej fazie był wyrównany i toczył się głównie w środkowej części boiska. Obie drużyny prezentowały podobny styl gry, oparty na szybkiej wymianie podań bez przyjęcia. Dużo też było walki o piłkę i sporo biegania. Gospodarze grali uważnie i pewnie w obronie, nie pozwalając przeciwnikom na zbyt wiele pod swoją bramką. MKS mógł zdobyć prowadzenie w 18. minucie, kiedy to Tymoteusz Mizielski otrzymał prostopadłe podanie i znalazł się w sytuacji sam na sam z bramkarzem Krasiejowa.
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
PAUL

Dodaj komentarz