Otmęt z nadziejami i po naukę

środa, 17 Styczeń, 2018 - 18:30

II liga kobiet – przed rundą rewanżową • Krapkowickie szczypiornistki po rundzie pierwszej zajmują ostatnie miejsce w tabeli. Nasze zawodniczki nie wygrały, ani nie zremisowały żadnego meczu i legitymują się fatalnym bilansem bramek minus 78. Gorszy jest jedynie ostatni zespół I ligi grupy A – UKS Lubicz, który też ma zero punktów, ale minus 79 bramek, jednak nie to jest w przypadku Otmętu najbardziej bolesne...

Od wielu lat pietą achillesową krapkowickiej kobiecej piłki ręcznej jest brak systematycznej, skutecznej i przemyślanej pracy z młodymi zawodniczkami, które potem mogłyby zasilić seniorską drużynę. W sytuacji, kiedy nie ma dopływu „świeżej sportowej krwi”, siłą Otmętu są doświadczone zawodniczki, które grają w klubie czasami od kilkunastu lat. Zespół nie jest wzmacniany przez wychowanków, a jedynie przez transfery zawodniczek z zewnątrz.

Nie ma świeżej krwi
Choć dyskusja o potrzebie zorganizowania systemu szkolenia młodych piłkarek ręcznych na terenie powiatu od szkoły podstawowej do szkoły średniej trwa już może od 20 lat niewiele w tym temacie się zmienia. Praktycznie wciąż nie ma żadnego systemu szkolenie, a jeśli jest to jest bardzo nieskuteczny. Szkolenie młodych piłkarek jest albo zbyt mało intensywne, albo po prostu brakuje zdolnych zawodniczek, które chciałby się na serio poświęcić uprawianiu sportu. Efekt? KS Otmęt od lat jest odcięty od najskuteczniejszej metody budowania i wzmacniania swojej pierwszej drużyny...

 

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz