Racławiczki na trybunach

czwartek, 5 Czerwiec, 2014 - 08:00

Klasa A • W Racławiczkach mamy do czynienia ze swoistą manią futbolu. Gdy miejscowy zespół gra na własnym boisku, trybuny pękają w szwach i kto żyw, młody czy stary, śpieszy aby dopingować swoją drużynę. Nic dziwnego, skoro starsza pani siedząca obok mnie to mama napastnika, a pan dwa krzesełka poniżej to sąsiad lewego obrońcy.

Wszyscy się tu znają, wszyscy kochają futbol, więc wszyscy dopingują i wspierają swoją drużynę. Przy tym kultury kibicowania mogą się tu uczyć wszyscy. Nie usłyszałem tu ani jednego wulgaryzmu, chamskich odzywek pod kierunkiem sędziego, czy zawodników drużyny przeciwnej. Aż chce się tu przyjeżdżać. Całość dopełnia świeżo wyremontowane boisko, choć nie pozbawione pewnych mankamentów, ale jak na warunki drużyny występującej w A klasie, to aż nadto wystarczające. Na ostatnim meczu z trybun zmagania swojej drużyny obserwowało, lekko licząc ponad 300 osób. 

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
PAUL

Komentarze

kibicow byo 529 liczylem w drugiej

Dodaj komentarz