To był mecz...

wtorek, 22 Styczeń, 2019 - 18:00

I liga piłki ręcznej kobiet • Niestety piłkarki ręczne Otmętu zanotowały kolejną porażkę, jednak to co pokazały w starciu z Olimpią Nowy Sącz ujmy im nie przynosi. Krapkowiczanki stworzyły świetne widowisko obfitujące w emocje i zwroty akcji. Rywalki okazały się lepsze i trzeba przyznać, że faktycznie zasłużyły na zwycięstwo skuteczniejszą i dojrzalszą grą.

Początek meczu był nerwowy i nieskuteczny z obu stron. Akcje kończyły się stratami lub niecelnymi rzutami. Jako pierwsze przełamały się przyjezdne dopiero w 4. minucie. Otmęt wyrównał już w następnej akcji po trafieniu Katarzyny Medwid. W kolejnej akcji miejscowe objęły prowadzenie wykańczając kontrę po stracie rywalek. Od tego momentu rywalki zaczęły się rozkręcać i stopniowo powiększać swoją przewagę. W 10. minucie było 3:5 a w 13 już 4:8. I wówczas rozpoczął się zryw Otmętu. Nasze szczypiornistki zdecydowanie poprawiły obronę, Patrycja Mazurkiewicz popisała się kilkoma skutecznymi interwencjami i przewaga Olimpii zaczęła topnieć. Do remisu 11:11 doprowadziła w 24. minucie Bożena Kuźmik. Ale na tym gospodynie nie poprzestały. Po chwili prowadziły dwiema bramkami 14:12 i 15:13. W końcówce pierwszej połowy rywalki zmniejszyły straty do jednego gola i tak zeszły na przerwę...

 

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
PAUL

Dodaj komentarz