Co strzał, to gol

wtorek, 7 Kwiecień, 2015 - 12:00
III liga • „Dołująca” w tabeli Polonia okazała się wyjątkowo niewygodnym przeciwnikiem dla drużyny Ruchu, która w świąteczną sobotę długimi fragmentami gry nie potrafiła się wziąć w garść.  
 
Pierwsza bramka padła po strzale Daniela Rychlewicza. Najprawdopodobniej zdzieszowiczanin zamierzał dośrodkowywać jednak podkręcona piłka trafiła do siatki zaskoczonego golkipera gości, który wyszedł z bramki spodziewając się zagrywki w pole karne. Zdobyte prowadzenie było udokumentowaniem przewagi Ruchu na boisku, choć ich gra nie wyglądała dobrze. Niestety od  momentu zdobycia prowadzenia zdzieszowiczanie całkowicie oddali inicjatywę w ręce rywali. 
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
ROCH

Dodaj komentarz