Jak się parkuje na 1000-lecia

wtorek, 6 Listopad, 2018 - 17:00

Krapkowice • Brak dostatecznej ilości miejsc parkingowych to zmora każdego osiedla w Polsce. Z problemem usiłują radzić sobie samorządy, spółdzielnie, czy wspólnoty mieszkaniowe. Wychodzi im to lepiej lub gorzej. Na krapkowickim osiedlu 1000-lecia – zdecydowanie gorzej.

W ubiegłym tygodniu odwiedziła nas dwójka mieszkańców osiedla (dane do wiadomości redakcji), by opowiedzieć o tym, jak wygląda parkowanie pojazdów w tym rejonie miasta. - Ludzie parkują na przysłowiową zapałkę, tak że nie ma jak drzwi otworzyć – mówi kobieta. - Ja się dziwię nieraz, jak oni dali radę w ogóle wyjść ze swojego auta. A potem patrzę na mój samochód: tu nowa rysa, tam odprysk albo wgniecenie. I kto mi za te szkody zapłaci? Jak się przyjrzałam, to prawie każde auto na naszym osiedlu jest poobijane właśnie drzwiami innych aut – dodaje...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
ESKA

Dodaj komentarz