Kiedy Aga rzuca, Natalia nie...

wtorek, 6 Marzec, 2018 - 18:45

I liga •  Praktycznie od 10 minuty gospodynie przejęły kontrolę nad tym spotkaniem i nie oddały jej do syreny kończącej ten pojedynek. Otmęt nie mógł wygrać tego spotkania – zabrakło atutów naszemu zespołowi. Na uwagę zasługuje bardzo dobra dyspozycja strzelecka Agnieszki Blozik. Ta zawodniczka w pełni sił wciąż stanowi jedną z ważniejszych postaci naszego zespołu.

Mecz rozpoczął się od bramki Sabiny Orlik, później dwa gole rzuciły warszawianki i objęły prowadzenie. Pomiędzy szóstą, a ósmą minutą Bogusława Górka popisała się skutecznością i Otmęt objął prowadzenie 2-3. W 9. minucie był jeszcze remis 3-3, ale później rywalki rzuciły trzy bramki z rzędu i odskoczyły...

 

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
ZLATAN

Dodaj komentarz