Część ósma • W dniach od 24 stycznia do 19 marca 1945 roku krapkowickie zakłady papiernicze znalazły się w strefie bezpośrednich działań wojennych. Jednak to nie pociski armatnie i bomby miały doprowadzić do ich niemal całkowitego zniszczenia. Przejmujący zakłady z rąk sowieckiej komendantury wojennej przedstawiciele polskiej administracji zastali w nich obraz nędzy i rozpaczy.
25 stycznia 1945 roku oddziały Armii Czerwonej, które poprzedniego dnia opanowały Otmęt, przedostały się do Krapkowic przechodząc zamarzniętą Odrę po lodzie w okolicy wysadzonego w powietrze przez Niemców mostu kolejowego. Sowieci błyskawicznie zajęli kompleks fabryczny i wkrótce opanowali całe miasto, skąd po dwóch dniach wypchnęła ich niemiecka kontrofensywa. Odtąd przez prawie dwa miesiące wojska obu stron prowadziły sporadycznie ostrzał wrogich pozycji po drugiej stronie rzeki, w rejonie celulozowni Sowieci utrzymywali także niewielki, pozbawiony znaczenia operacyjnego przyczółek, którego Niemcom, mimo licznych prób, nie udało się zlikwidować...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu nowinykrapkowickie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz