Orzeł sobie nie polatał

środa, 4 Czerwiec, 2014 - 14:45
IV Liga • Piłkarze Otmętu wzięli rewanż na Orle Źlinice za porażkę 3-0 w rundzie jesiennej. Pomimo, iż goście posiadali optyczną przewagę, a ich gra była lepiej ułożona, to właśnie miejscowi zainkasowali komplet punktów. Jeszcze raz potwierdziła się maksyma, że nie ważny jest styl gry, lecz zwycięstwo i punkty.
 
W pierwszej połowie żadna z drużyn nie grała swojej piłki. Gospodarze długo nie potrafili wejść w to spotkanie i minęło sporo czasu, zanim zdołali poważnie zagrozić bramce przyjezdnych. Tak naprawdę stworzyli zaledwie dwie okazje do zdobycia bramki i w obu przypadkach strzały Pawła Nowaka i Piotra Wronki okazały się zbyt słabe, aby mogły zaskoczyć bramkarza Źlinic. Goście również mieli dwie sytuacje, które mogły zakończyć się bramką. Najpierw w 19 minucie Artur Margos po niezłym podaniu na 8 metr posłał piłkę w kosmos, a w 37. Denis Opioła obronił w sytuacji sam na sam strzał zawodnika gości Adama Churasa. Jednak podczas tej interwencji doznał kontuzji i jeszcze przed przerwą został zmieniony przez Piotra Szmilewskiego.
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
PAUL

Dodaj komentarz