Otwarte drzwi

czwartek, 29 Październik, 2015 - 06:00
Rozmowa • Ponad dwa tygodnie temu (9.10) Zespół Szkół  nr 1 w Krapkowicach odwiedziło dwóch native speakerów z Opola. 23-letni Australijczyk, Cameron Purse i 27-letni Amerykanin, Mitch Misak mówili o swoich krajach, o języku, a także o ciekawostkach z regionów, z których pochodzą. Historia, która kryje się za ich przyjazdem jest niezwykle ciekawa.  
 
Dlaczego zdecydowaliście się opuścić swoje kraje i przyjechać do Polski?
Mitch: Dla mnie to był proces. Pięć lat temu byłem pierwszy raz w Europie i mieszkałem w Czechach przez dwa miesiące i w Polsce przez kolejne 10 miesięcy. W Czechach dołączyłem do Angielskiego Obozu Językowego, gdzie pracowałem z dziećmi i studentami. Kiedy przeprowadziłem się do Opola, pomagałem w szkole ucząc angielskiego i gry w koszykówkę. Pracowałem też w organizacji chrześcijańskiej, gdzie ucząc mówiłem o zasadach biblijnych, jak takie wartości mogą być wykorzystane w sporcie i życiu codziennym. Był to dla mnie czas rozpoznawania czy to jest coś, co chciałabym robić w przyszłości. Miałem wtedy 23 lata i współpraca układała się bezproblemowo. Po powrocie do stanów i ukończeniu dyplomu na Koledżu Biblijnym postanowiłem wrócić. Przez ostatnie 2,5 roku mieszkałem w Krakowie, gdzie uczyłem się języka polskiego. 
Cameron: Od 7 lat w Opolu mieszka rodzina z Australii. Pochodzą z tego samego miasta co ja i uczęszczają do tego samego kościoła, więc się znamy. Trzy lata temu zaprosili mnie do siebie, żeby pomóc im w prowadzeniu programu dla dzieci. Mieszkałem tu przez 2 tygodnie. Bardzo podobał mi się ten czas i ludzie, których poznałem. Pomyślałam, że może kiedyś mógłbym zająć się tym na dłużej. Wróciłem do Australii, myślałem jednak o powrocie do Polski. Szukałem wsparcia, bo dla wielu osób sam pomysł wyjazdu wydawał się szalony. Po dwóch latach, czyli na początku tego roku, wróciłem.
 
 
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Hanna Augustyn

Dodaj komentarz