Remis - tylko czy aż?

środa, 19 Sierpień, 2015 - 06:30
III liga • Ruchowi nie udało się zwyciężyć na inaugurację kolejki. Sobotni (15.08) mecz był dla zdzieszowiczan bardzo trudny. Klub ze Zdzieszowic manifestował swoje zdolności, ale, niestety, nie w ciągu całych 90 minut spotkania. Podział punktów okazał się sprawiedliwy, zważywszy na w miarę wyrównane zawody. Można jednak postawić mały plusik przy zespole Łukasza Rogacewicza. Odczuwalny był brak gwiazdy drużyny, Dawida Czaplińskiego.
 
Rozpoczęło się chaotycznie. Dopiero pod koniec pierwszej połowy Ruch zaczął grać na miarę oczekiwań. Zespół z Czańca okazał się trudnym przeciwnikiem. Dobre przygotowanie fizyczne i siła przebicia w obronie utrudniało dojście do pozycji strzeleckich naszym. Dodatkowo przez większą część meczu zupełnie „leżała” lewa strona ataku. Do boju zdzieszowiczan zmotywowały indywidualne akcje Marca, który popisał się rajdami pod bramkę Kawalera, po drodze wyprowadzając w pole kilku obrońców. Ruch miał kilka idealnych okazji do zdobycia gola – zabrakło jednak skutecznego zwieńczenia akcji.
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
AKA

Dodaj komentarz