Trener trafia w "okienko"

wtorek, 22 Kwiecień, 2014 - 11:30
IV liga • To już drugie zwycięstwo MKS Gogolin w ostatnim czasie. Tym razem w Gogolinie poległ zespół z czuba tabeli, zajmujący w niej trzecie miejsce - Skalnik Gracze. Do zwycięstwa swój zespół poprowadził na boisku trener Adrian Pajączkowski, który precyzyjnym strzałem z rzutu wolnego zdobył pierwszą bramkę i dał miejscowym prowadzenie.
 
Mecz od samego początku toczył się w szybkim tempie. Żadna z drużyn nie potrafiła dłużej utrzymać się przy piłce, co powodowało, iż gra koncentrowała się w środkowej strefie boiska. Gospodarze starali się grać szybkimi podaniami, często bez przyjęcia piłki i niestety wiele z ich akcji kończyło się już po kilku podaniach. Goście widząc problemy gogolinian z rozegraniem piłki, skrócili pole gry, wywierając na młodych obrońcach coraz większą presję. Po kilku przejęciach stworzyli sobie dogodne sytuacje do strzelenia bramki, ale zawsze na posterunku meldował się dobrze dysponowany Mateusz Nikołajczyk. Tak było w 11. minucie, gdy obronił strzał z 25 metrów z rzutu wolnego oraz uderzenie z woleja Zygmunta Bąka z 11 metrów w 15. minucie. Gospodarze mieli swoją okazję do objęcia prowadzenia w 23 minucie, kiedy to Adrian Pajączkowski podał piłkę na wolne pole do Pawła Sendeckiego, lecz ten przegrał pojedynek biegowy z bramkarzem gości. W końcówce pierwszej odsłony gospodarze śmielej zaatakowali i uzyskali optyczną przewagę. Dłużej utrzymywali się przy piłce i ciężar gry przenieśli bliżej pola karnego gości. Jednak nie udało się strzelić bramki. 
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
PAUL

Dodaj komentarz