W kamienicy u Gdyni

piątek, 25 Styczeń, 2019 - 06:45

Z archiwum reklamy • „Kupując zegarki u Korbsteina, zawsze będziesz na czas w swojej służbie” - cóż, po polsku się nie rymuje, ale tyle mniej więcej znaczy hasło reklamowe Paula Korbsteina, który w latach 30. minionego wieku handlował przy krapkowickim Rynku złotem i zegarkami właśnie.

Sklep z zegarami i artykułami jubilerskimi Korbsteina mieścił się w rynkowej kamienicy nr 2, po prawej stronie, gdzie dziś mieści się salonik prasowy. Można w nim było kupić ozdobne zegary ścienne, kunsztowne czasomierze kieszonkowe na łańcuszku, czy też wchodzące dopiero do mody męskiej zegarki naręczne (panie, a raczej bogate damy, używały malutkich naręcznych zegarków już od końca XIX wieku, ale raczej w celach ozdobnych). Drugim rodzajem asortymentu oferowanym przez Korbsteina była złota biżuteria, nieraz wysadzana drogocennymi kamieniami...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Szymon Kliszewski

Dodaj komentarz