Z islamu na chrześcijaństwo

wtorek, 5 Kwiecień, 2016 - 13:45
Krapkowice • Dawoud na co dzień mieszka w Brukseli, niedaleko słynnej muzułmańskiej dzielnicy Molenbeek, miejscu, skąd pochodzili autorzy ostatnich zamachów terrorystycznych. Dawoud urodził się i wychował w irańskim mieście Sziraz, słynącym z wina, którego spożywanie w Iranie jest zabronione. – Więc sprowadzamy je z Hiszpanii – śmieje się, choć jego historia życia wcale nie jest wesoła. Dawoud w miniony czwartek (31.03) przyjechał do Krapkowic, aby opowiedzieć o swoim nawróceniu z islamu na chrześcijaństwo.  
 
Już na wstępie Dawoud zastrzegł sobie, że nie chce podawać swojego nazwiska oraz nie zezwala na robienie sobie zdjęć. – Nie chodzi też o mnie, ale o mojego brata, który jest do mnie bardzo podobny i który wciąż mieszka w Iranie. Nie chcę żeby miał z mojego powodu jakiekolwiek problemy - mówi.   
 
Wygrywał konkursy wiedzy o Koranie
Dawoud wychował się w tradycyjnej irańskiej rodzinie. - I tak jak 90% irańskich rodzin wyznawaliśmy islam. Szczególnie mama, która jest bardzo wierząca i praktykująca. Ja byłem taki jak mama. Czytałem Koran, pięć razy dziennie odmawiałem modlitwy i… wygrywałem wszystkie konkursy teologii muzułmańskiej. Ale gdy skończyłem 17 lat zacząłem się głębiej zastanawiać nad tym wszystkim. Pojawiły się pytania kim jest właściwie Bóg i kim jestem ja. Islam dawał mi wiele informacji o życiu po śmierci i końcu świata, ale nie wiedziałem czego właściwie Bóg ode mnie chce. Dlaczego mam się modlić kilka razy dziennie, po co mam pościć przez cały miesiąc, i jak to możliwe, że mogę grzeszyć ile chcę, ale jeśli potem za to odpokutuję to i tak będę zbawiony. Zaczęło mnie męczyć to, że żadna z odpowiedzi, które otrzymywałem nie zadowalała mnie. Studiowałem matematykę i wiedziałem, że jeśli nie można znaleźć rozwiązania zadania, to należy je zostawić. Tak samo podszedłem do szukania Boga z czasem przestałem się tym zajmować. Żyłem jak chciałem i robiłem, co mi się podobało, ale pytania o sens życia wciąż mnie nurtowały. Zacząłem przerabiać pisma hinduistyczne i sięgać do innych religii, jednak i tam nie znalazłem satysfakcjonujących odpowiedzi. Wtedy nastąpił przełom - wspomina...
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz