Z mostem miało być inaczej

środa, 18 Listopad, 2020 - 14:00

Krapkowice • Druga drogowa przeprawa przez Odrę w Krapkowicach - to hasło, które zewsząd odbija się echem już od dobrych dwudziestu lat, najprawdopodobniej już w najbliższych tygodniach stanie się wreszcie faktem. Ale o tym, że drugi most w naszym mieście musi powstać, wiedzieli doskonale nie tylko polscy urbaniści w latach 60. ubiegłego wieku, ale i niemieccy planiści, którzy już w latach czterdziestych prowadzili intensywne przygotowania do jego budowy.

Właśnie dobiega końca inwestycja polegająca na przebudowaniu dawnego mostu kolejowego i poprowadzeniu dróg dojazdowych poszerzonym nasypem zlikwidowanej linii kolejowej 306 relacji Gogolin-Prudnik. Oczywiście ani sześćdziesiąt, ani tym bardziej osiemdziesiąt lat temu taka koncepcja nie wchodziła w grę, bo linia ta była intensywnie użytkowana przez pociągi pasażerskie i towarowe. Niemieccy, a później polscy urbaniści musieli opracować więc inne rozwiązania dla poprawy sytuacji komunikacyjnej Krapkowic. Już bowiem w latach trzydziestych dostrzeżono, że w niedalekiej przyszłości może dojść do drogowego paraliżu miasta i regionu...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Szymon Kliszewski

Dodaj komentarz