Zrób z tym co chcesz

sobota, 31 Październik, 2015 - 08:00
Rozmowa • Maja Kopeć – „przeciętnie nieprzeciętna” - tak mówi o sobie 17-latka z Krapkowic, która właśnie zadebiutowała pierwszą powieścią pod tytułem „Całkiem (nie)szczęśliwa historia”. Książka powstawała przez blisko półtora roku, w czasie pomiędzy obowiązkami szkolnymi i domowymi. - Próbuję planować pisanie, ale z reguły mi to nie wychodzi. Najwięcej piszę wtedy, gdy mam najwięcej rzeczy do zrobienia czy nauczenia się na sprawdziany. Wtedy mam wenę – przyznaje nastolatka. 
 
Dlaczego postanowiłaś napisać książkę?
Sama do końca nie wiem. Któregoś dnia powiedziałam do siebie „dlaczego by czegoś nie napisać”? Niby przez przypadek, a  wyszło z tego, mam nadzieję, coś fajnego. 
 
Czytelnictwo w Polsce spada. Coraz więcej osób próbuje znaleźć jakieś ciekawe historie w sieci. Czy zastanawiałaś się nad publikacją tekstów online czy od razu chciałaś, żeby historia ukazała się w formie książki?
Myślałam o tym. Moja koleżanka, która  publikuje swoje teksty w internecie pytała mnie czy nie chciałam, podobnie jak ona, po kawałku wrzucać historię na bloga, ale jakoś mi to nie odpowiadało. Jak coś robię, to lubię to robić od początku do końca. Lubię jak wszystko jest w całości, jest spójne i dobre. Wolę po prostu zamknąć rozdział i pójść dalej.
 
Podobno kolejna książka szykuje się do publikacji. Czy to prawda?
Teoretycznie książka już jest gotowa. Przechodzi korektę merytoryczną, ale jeszcze nie wiem co będzie dalej. Myślę, że jeszcze długa droga przede mną.
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Hanna Augustyn

Komentarze

Drogi gimbusie, książka powstawała przez półtora roku - półtorej może być na przykład klasy.

Dziękujemy za zwrócenie uwagi na błąd. Złośliwość tego komentarza świadczyć może o tym, że być może na poprawnej polszczyźnie Pan/i się zna natomiast jeśli chodzi o kulturę osobistą to jeszcze jest sporo u Pana/i do nauczenia.

Dodaj komentarz