Tłumy czekały całą noc

niedziela, 27 Kwiecień, 2014 - 12:45

Rzym • Zgodnie z planem, o 5.30 miejscowe służby porządkowe rozpoczęły wpuszczać wiernych na Plac Watykański. Tysiące osob od sobotniego popołudnia koczowało wzdłuż wszystkich ulic odchodzących od Via Della Conzilazione. Pielgrzymi przez całą noc spali na słynnym rzymskim moście nad Tybrem (Sant’Angelo) tuż obok zamku chroniącego kiedyś papieży (Castel Sant’Angelo) i w wielu innych miejscach w najbliższym sąsiedztwie Watykanu.

300 tysięcy wolontariuszy

Chaos, ścisk i istne szaleństwo spowodowane obchodami kanonizacyjnymi, tak pokrótce można streścić to, co się dzieje w Watykanie na kilka chwil przed kulminacją. Wokoło mnóstwo namiotów, karimat czy śpiworów. Jednak nie wszyscy spali, wielu ludzie śpiewało przez cala noc, modliło się lub delektowało panującym tutaj klimatem. Nad bezpieczeństwem prócz służb mundurowych czuwa 300 tysięcy wolontariuszy. W rożnych źródłach mówi się nawet o tym, ze Policja ma być przebrana za osoby duchowne, aby bliżej przyglądać się bezpieczeństwu. Pod naciskiem tłumu, niestety dosyć często dochodzi również do zasłabnięć ludzi, na posterunku jednak przez cały czas są służby medyczne, które starają się monitorować wszystko, co się dzieje wokoło.

Z Watykanu dla Czytelników "Nowin Krapkowickich"

(MB)

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie

Dodaj komentarz