Do działań samobójczych zaliczamy nieustanne napinanie stosunków z Niemcami, które siłą rzeczy byłyby podstawowym zapleczem dla większości obywateli w razie konfliktu na wschodniej flance. Chcielibyśmy dożyć czasów, kiedy Polacy będą mądrzy przed szkodą. Mamy wrażenie, że zagrożenia są zbyt poważne, aby reagować na nie po polsku, klasycznym stwierdzeniem – Jakoś to będzie. Tym razem, na pewno nie będzie tak, jakbyśmy chcieli. Co prawda, prezydent Trump, ambasador Thomas Rose i Norman Davies mówią, że Polska jest silnym i modelowym sojusznikiem, jednym z cudów świata i najbardziej zjednoczonym narodem w Europie, my jednak widzimy, że jest inaczej.