„Rzecz w tym, aby ekskluzywne wnętrza „gogolińskiego domu kultury pod dachem” nie były tylko świetnym miejscem, w którym znakomicie ustawili się koledzy i koleżanki „królika” czy też ludzie, którzy chcą załatwić tam swoje interesy, ale aby rzeczywiście były otwarte dla i przyjazne dla wszystkich” – pisze w swoim felietonie Naczelny „Nowin”.
Przeczytaj artykuł o tym na jakie ryzyko wystawiły się władze Gogolina decydując się na budowę i otwarcie domu kultury.
Tylko w „Nowinach” poglądy inne niż wszędzie…
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu nowinykrapkowickie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz