Zdzieszowice • Od wielu lat świeciły pustkami, straszyły mieszkańców i z pewnością nie były najlepszą wizytówką miasta koksowników. Ale to już historia...
O czym mowa? O opuszczonych nieruchomościach stojących tuż przy ulicy Kolejowej, które graniczyły niemalże ze złomowiskami. Dla młodzieży nierzadko miejsce towarzyskich spotkań zwane potocznie „Amerykanką”, dla kolejarzy po prostu były warsztat napraw wagonów.
Cały artykuł w papierowym wydaniu "Nowin Krapkowickich"
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu nowinykrapkowickie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz