Byle nie Polak

środa, 29 Maj, 2013 - 12:15

Andrzej Kulpa, radny Rady Miejskiej w Krapkowicach pięciu kadencji w latach 1990 – 2010. W pierwszej kadencji był członkiem zarządu miasta i gminy Krapkowice  i radnym Sejmiku Wojewódzkiego, w drugiej kadencji był już tylko w zarządzie gminy. Przez trzy kolejne kadencje w latach 1998 – 2010 był przewodniczący Rady Miejskiej w Krapkowicach.

Jak zmienił się krapkowicki samorząd w czasie tych dwudziestu lat kiedy był pan radnym?

Szczerze?

Szczerze.

Chyba się nikt nie obrazi, kiedy powiem, że jeżeli chodzi o skład kolejnych Rad Miejskich to z każdą kadencją ich potencjał intelektualny był mniejszy. To jest moje osobiste odczucie i obserwacja, którą niestety wielu ludzi potwierdza, a już na pewno zgodzą się z nią radni pierwszej i drugiej kadencji. Zresztą najwięcej zrobiono w Krapkowicach w czasie dwóch pierwszych kadencji, w tej chwili robi się znacznie mniej.

Podobno to konieczność wypełniania i upubliczniania oświadczeń majątkowych skutecznie odstraszyła od pracy w samorządzie ludzi przedsiębiorczych i majętnych?

W moim przypadku to nie miało żadnego znaczenia, bo ja przez 20 lat takie oświadczenia wypełniałem. Jednak część moich kolegów rzeczywiście wycofała się z działalności w samorządzie przez konieczność upubliczniania oświadczeń. Polska jest dziwnym krajem, gdzie zarabianie powyżej średniej jest rzeczą wstydliwą. Wszędzie na świecie to powód do chluby, dowód ciężkiej pracy i kreatywnego myślenia, u nas powód do wstydu i zażenowania.

Czy samorząd z biznesmenami byłby lepszy, może też każdy z nich ciągnąłby w swoją stronę?

(…)

Całość rozmowy w aktualnym numerze Nowin Krapkowickich.