Gwoździckie boćki

czwartek, 17 Lipiec, 2014 - 08:00
Gwoździce • – „Szczęśliwy dom, gdzie bociany są” – wierzę, że to jest prawda… – mówi Artur Thiel, mieszkaniec podkrapkowickich Gwoździc. Na kominie nieczynnej piekarni, której jest  właścicielem swoje gniazdo urządziły sobie bociany.   
 
Bociany do Gwoździc od wielu lat przylatywały już tradycyjnie, ale swoje gniazdo miały na słupie elektrycznym stojącym w centrum wsi zaraz przy sklepie spożywczym. Kilka lat temu te inteligentne ptaki „zdradziły” swój elektryczny słup i tym sposobem ptasi symbol wsi przeniósł się na posesję Thielów. 
 
Powód przenosin 
Najprawdopodobniej gwoździckie bociany zrezygnowały z zasiedlenia gniazda na słupie z dwóch powodów. Po pierwsze kilka lat temu słup został uziemiony przez elektryków, a ptaki na czymś takim się nie zadomowią, po drugie gniazdo na słupie położone jest w najbliższym sąsiedztwie ruchliwej drogi, a bociany cenią sobie domowy spokój. Położony niedaleko słupa  duży komin dawnej piekarni Thielów był więc idealnym miejscem na nowy dom. – To się zaczęło pięć lat temu. Poprosiłem ornitologów z Krapkowic, aby pomogli mi wybudować gniazdo na tym kominie. Wcześniej bociany same starały się to zrobić, jednak przekrój przewodu kominowego, około 30 na 30 cm powodował, że im to nie wychodziło. Czasami zbierałem z dachu piekarni po 15 wiader patyków i gałęzi. Śmialiśmy się z żoną, że mamy darmowy opał na zimę – opowiada pan Artur.  
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz