Inny niż wszyscy Ateńczycy

środa, 1 Wrzesień, 2021 - 08:00

Felieton naczelnego • Ludzie od zarania dziejów charakteryzują się niechęcią do tych, których uznają za lepszych od siebie, oraz do tych, którzy są od nich inni. Naprawdę niewielki jest procent tych, którzy owych niechęci nie podzielają. Niewielu jest takich, którzy potrafią cieszyć się z tego, że w ich najbliższym i nieco dalszym otoczeniu są ludzie mądrzejsi, moralniejsi i bardziej zaradni od nich. Tylko nieliczni są w stanie szczerze docenić bogactwo inności i różnorodności rodzaju ludzkiego, przejawiające się nie tylko tym, że każdy z nas jest fizycznie inny, ale także tym, że mamy różne poglądy i światopoglądy, hierarchie wartości i gradacje ważności celów. Zdecydowana większość nie lubi, nie trawi, nie toleruje i nienawidzi lepszych lub innych od siebie. Zarówno ci lepsi jak i ci inni, oskarżani są o wszelkie możliwe grzechy i przewinienia, a najczęściej o wywyższanie się, pychę i zarozumiałość. Tak było, kiedy ludzie wynajdowali koło, jeździli na osiołkach, kiedy lądowali na Księżycu i tak jest teraz, kiedy ludzkość walczy z pandemią. Okazuje się bowiem, że postęp cywilizacyjny ma jedynie bardzo minimalny, bądź nie ma żadnego, wpływu na naturę człowieka, która wciąż pozostaje taka sama.

W piątym wieku przed Chrystusem żył w Atenach pewien szlachetny i mądry człowiek, który nazywał się Sokrates. W młodości był żołnierzem i jako hoplita (ciężkozbrojny piechur) brał udział w trzech kampaniach wojennych prowadzonych przez Ateny. Kochał swoje miasto i poza wojnami nigdy go nie opuszczał. Nasz bohater był także filozofem, który bardzo często na ateńskich placach i ulicach dyskutował z przypadkowymi przychodniami o sensie i celu życia, o ich poglądach i wyznawanych ideałach. Z tego co wiemy, był żonaty, miał trzech synów i liczne grono przyjaciół, które uwielbiało jego towarzystwo – mądrość, racjonalne myślenie i poczucie humoru. Dla nas współczesnych jest postacią, która utożsamia cnotę z wiedzą i mądrością oraz protoplastą nurtu filozoficznego zwanego intelektualizmem etycznym. Najogólniej mówiąc intelektualista etyczny, pan Sokrates, nie mógł zrozumieć ludzi, którzy pomimo tego, że wiedzą co jest dobre i moralne, postępują w sposób zły i niemoralny. Sokrates stawiał znak równości i nakazywał swoisty automatyzm pomiędzy wiedzą o tym co dobre, a dobrym postępowaniem wynikającym z owej wiedzy...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz