Nie miała szans

wtorek, 20 Marzec, 2018 - 16:00

Interwencja • W piątek (16.03) do naszej redakcji zadzwonił Czytelnik, zbulwersowany wycięciem masywnego drzewa na krapkowickich błoniach.

- Tuż za mostkiem na Osobłodze, przy betonowym placyku leży świeżo ścięte drzewo. Pień ma średnicę około półtora metra i wygląda całkiem dobrze, nie jakieś tam próchno. Kilka dni temu przejeżdżałem tamtędy, to drzewo jeszcze stało i nie zauważyłem, żeby coś z nim było nie w porządku. Ciekaw jestem komu przeszkadzało, bo przecież stoi na uboczu, a nie przy drodze czy zamieszkałej posesji. Czy to może znowu jakaś „pomyłka” urzędników? - pytał mieszkaniec Krapkowic.

O wyjaśnienie kontrowersji naszego Czytelnika poprosiliśmy Piotra Góreckiego – inspektora do spraw leśnictwa Urzędu Miasta i Gminy w Krapkowicach...

 

To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
ESKA

Dodaj komentarz