Pić, jeść i pedałować...

piątek, 11 Wrzesień, 2020 - 11:13

Rozmowa z Grzegorzem Broniakiem z Krapkowic. Uczestnikiem ultramaratonu rowerowego „Bałtyk - Bieszczady Tour” o długości około 1008 km.

 

Co pan robi oprócz jazdy na rowerze oczywiście?

(śmiech). Wiele rzeczy. Jestem ratownikiem medycznym, pracuję w Opolskim Centrum Ratownictwa Medycznego w podstacji Ozimek. Biegam, pływam, chodzę po górach. Mam 40 lat, jestem żonaty, mam syna, którego pasją jest piłka nożna, a nie rowery.

 

Skąd miłość do rowerów?

Praktycznie towarzyszy mi od dziecka, ale nigdy nie ścigałem się zawodowo, zawsze jako amator.

 

Tak w ogóle to ile pan jeździ na rowerze, przecież na to trzeba mieć mnóstwo czasu?

Zgadza się, ale ja na przykład wykorzystuję rower jako....

Galeria: 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie

Dodaj komentarz