Zginął pod kołami pociągu

wtorek, 21 Styczeń, 2014 - 14:00
Tragedia • Pomimo zamkniętych szlabanów przejazdu kolejowego w centrum miasta 70-letni zdzieszowiczanin wszedł na torowisko. Potrącony przez pociąg relacji Wrocław – K-Koźle mężczyzna zginął na miejscu.   
 
Do tragedii doszło minionej niedzieli (19 stycznia) około godziny 11.30. Podobno mężczyzna nie reagował ani na sygnały dźwiękowe nadawane przez maszynistę pociągu, ani na sygnały świetlne, którymi próbowała alarmować go dróżniczka pracująca na zdzieszowickim przejeździe.     
 
Przesłuchano na miejscu
To właśnie dróżniczka zawiadomiła służby porządkowe o zaistniałym wypadku. Policjanci, którzy przybyli na miejsce potwierdzili śmierć mężczyzny oraz wezwali służby medyczne i prokuratora. Przesłuchano także kierownika pociągu, maszynistę oraz dróżniczkę. 
Funkcjonariusze sprawdzili czy osoby te nie były pod wpływem alkoholu, badania wykazały, że wszyscy oni byli trzeźwi.
Policjanci po ponad godzinie odblokowali ruch kolejowy i zajęli się ustalaniem tożsamości potrąconego mężczyzny. Kryminalni pod nadzorem prokuratury z Kędzierzyna Koźla zajmują się wyjaśnianiem okoliczności wypadku. 
 
Cały artykuł w wydaniu papierowym.
Autor: 
(MB)

Dodaj komentarz