„Dziennik Telewizyjny”

środa, 31 Sierpień, 2016 - 13:45
Felieton naczelnego • „Wiadomości” o 19.30 nadawane w TVP program 1 stały się od kilku miesięcy moim ulubionym programem informacyjnym. To jak zmieniły się „Wiadomości” na przestrzeni ostatniego roku jest świetnym przykładem na to, że pojęcia - obiektywnych mediów, bezstronnych dziennikarzy i prawdziwych wiadomości, przynajmniej w Polsce, stają się terminami czysto abstrakcyjnymi. Od wielu miesięcy bowiem, telewizja publiczna stała się tak jak za czasów PRL głównym źródłem urabiania opinii publicznej i szerzeniem jedynego prawdziwego światopoglądu partii rządzącej. 
 
Coraz rzadsze w „Wiadomościach” są informacje ekonomiczne czy gospodarcze, czy też te dotyczące funkcjonowania państwa, nie mówiąc już o samorządach, coraz częściej natomiast półgodzinne „Wiadomości” wypełniają informacje dotyczące historii, religii i tego, że Polska jest światowym mocarstwem. 
Informacją tegorocznych wakacji była powtarzana wielokrotnie i na różne sposoby wiadomość o tym, że dzięki programowi „500+” wiele polskich rodzin wyjechało po raz pierwszy na wakacje. Osobiście uważam, że program „500+” jest jednym z mądrzejszych i sensowniejszych pomysłów obecnej ekipy rządzącej, jednak powtarzanie do znudzenia tego, że dzięki pieniądzom z programu polskie rodziny masowo wyruszyły nad polskie morze, bo jak powszechnie wiadomo polskie morze jest najlepsze na świecie, nawet takiego entuzjastę tego programu jak ja po prostu zniesmaczyło. Nie dało się słuchać o tym po raz kolejny bez pewnej irytacji, tym bardziej w kontekście tego, że Bałtyk z powodu „500+” przeżył istny turystyczny boom jakiego jeszcze w swojej historii nie przeżył nigdy. 
 
Wyraźnie widać także ogromny zwrot, jeśli chodzi o tak zwaną politykę historyczną. W ostatnich kilku miesiącach słyszeliśmy o chęci budowy w Warszawie Łuku Triumfalnego, upamiętniającego zwycięstwo polskiej armii nad bolszewikami w 1920 roku, dużo mówiło się o postaciach polskich patriotów spod znaku żołnierzy-wyklętych słynnej Ince i Zagończyku. Dotykając historii najnowszej „Wiadomości” poinformowały, że kłamstwem rozpowszechnianym przez niektórych była informacja o tym, że Dowódca Sił Powietrznych podczas lotu zakończonego katastrofą smoleńską był pod wpływem alkoholu. Dziennikarz zauważa, że generał Błasik powinien być godniej upamiętniony niż to jest do tej pory...
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz