„Głupie” pytania i odpowiedzi

środa, 3 Czerwiec, 2015 - 06:00
Felieton naczelnego • Coraz częściej bywam na sesjach Rady Powiatu Krapkowickiego zniesmaczony. Powodem tej negatywnej emocji są pytania i odpowiedzi oraz to, co z tego wynika lub... nie wynika. Generalnie mówi się, że nie ma głupich pytań, że są tylko głupie odpowiedzi. Podobno także ten, kto pyta, nie błądzi. Co by o zadawaniu pytań nie powiedzieć, ten, kto pyta, pewnie pyta, bo jest ciekawy życia i świata. Kto pyta, chce wiedzieć, temu pewnie na temacie i rzetelnej odpowiedzi zależy. Pytający nie jest obojętny, „nie wisi mu wszystko”, chce czegoś więcej. Oczywiście są różne pytania - niewygodne, z nieprawdziwą tezą, zadane z niewłaściwych pobudek, motywacji, zmanipulowane, nieszczere, rzucone tylko po to, żeby dokuczyć, postawić pytanego w niekomfortowej sytuacji. Sama chęć zadania pytanie, choć zbożna i pobożna, nie może usprawiedliwić - „uświęcić” złych, nieuczciwych intencji pytającego. 
 
Czy więc nieuczciwie pytany winien zawsze udzielić pytającemu uczciwej odpowiedzi? Czy kiedy ktoś pyta tylko po to, aby odpowiedź - jakakolwiek będzie, dopasować do z góry przez siebie założonej tezy, należy „bawić się” w szczere odpowiadanie? Uważam, że nie. Z drugiej strony jest jednak pewien rodzaj relacji, w których kręcić, mataczyć czy oszukiwać po prostu się nie godzi. Wśród nich jest relacja władza - ludzie. Każdy, kto sprawuje władzę, jest obdarzony zaufaniem społecznym i odpowiedzialnością, dlatego powinien starać się uczciwie i wyczerpująco odpowiadać na stawiane mu pytania, które tej władzy właśnie dotyczą. Niestety, zarówno w skali lokalnej, jak i globalnej, ludzie władzy kręcą kiedy są pytani. Wykorzystują swoją pozycję nie do tego, aby wyjaśniać, mówić prawdę, ale aby ściemniać. Zresztą nie tylko oni kłamią w żywe oczy, robią to przekupni dziennikarze oraz tak zwani zwykli obywatele. W przestrzeń pomiędzy pytaniem, a odpowiedzią wkradła się nieufność i podejrzliwość, dlatego tak trudno dzisiaj o prawdę…
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz