Jak w słonecznej Italii

środa, 2 Sierpień, 2017 - 06:00
Felieton naczelnego • Wakacje to czas podróży. Ekscytujemy się najczęściej tymi egzotycznymi wojażami w miejsca, w których dotąd nie było „białego człowieka”, albo bywał tam do tej pory z rzadka. Generalnie nie ma się co dziwić, że podróżnicy przemierzający Ziemię wzdłuż i wszerz wzbudzają naszą zazdrość pomieszaną z podziwem. Pewnie dlatego niektórzy z nich po wakacjach się chwalą: „Byłem w   RPA, albo w Tajlandii, albo w Australii lub w Chile”, spodziewając się określonej reakcji swoich słuchaczy. Dziś jednak chciałbym wszystkich zachęcić do podróżowania po Polsce i do obserwacji fenomenu, który jeszcze nigdy nie miał miejsca w historii naszego kraju. 
 
Polska przeżywa najlepszy okres w swojej historii i nasze pokolenie ma ten niebywały przywilej obserwacji tego niezwykle ciekawego zjawiska. Potomni przez wieki będą wspominać tej czas naszej historii jako okres rozwoju, którego doświadczyły tylko niektóre kraje globu. Przyszło nam żyć w tym czasie i to jest niesamowite, że na naszych oczach coś tak spektakularnego się dokonuje. Za dwa lata będziemy świętować 30 lat wolnej Polski. O tym, że nasz kraj przez ten czas zmienił się nie do poznania można się przekonać w bardzo prosty sposób - wystarczy opuścić opolski grajdołek. Naprawdę, kiedy odwiedzamy różne rejony naszego kraju, ze smutkiem trzeba stwierdzić, że Opolszczyzna zmieniła się chyba najmniej. Zasadnym usprawiedliwieniem tej smutnej tezy jest zapewne argument o tym, że w 1989 roku to właśnie my startowaliśmy ze znacznie wyższego pułapu niż inne regiony Polski, „pasieni” przez lata markami zarabianymi w „Reichu”. Jednak co fakt to fakt. Mam wrażenie, że nie wykorzystaliśmy czasu ogromnej szansy w sposób należyty. Nie wycisnęliśmy tego co wycisnęły inne regiony Polski. Niektóre części Polski już dawno nas dogoniły, a niektóre przegoniły...
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz