Felieton naczelnego • Każdy z nas ma na swoim ciele po kilka, a czasami nawet i kilkanaście blizn. Powstały w wyniku zranień. W większości przypadków doskonale pamiętamy okoliczności, w których zostaliśmy zranieni. To przecież nasze osobiste, prywatne rany-blizny. Każdy z nas ma swoje. To trochę takie pamiątki z przeszłości, z przeróżnych wydarzeń naszego życia. Z reguły zranienia to wynik jakichś dramatycznych okoliczności: wypadków, bójek, interwencji chirurgicznych, nieopatrznych cięć, ukłuć czy poparzeń. Na niektóre z zabliźnionych ran wskazujemy z dumą, inne wstydliwie ukrywamy, a o jeszcze innych po prostu chcielibyśmy jak najszybciej zapomnieć...
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu nowinykrapkowickie.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz