„Podanie”

środa, 15 Kwiecień, 2015 - 06:00
Felieton naczelnego • Zwracam się do Panów Przewodniczących Rady Miejskiej w Krapkowicach z niniejszym podaniem o pracę w Urzędzie Miasta i Gminy w Krapkowicach, równie dobrze może być to praca w Starostwie Powiatowym w Krapkowicach (nawet lepiej).
 
Podanie swe argumentuję faktami następującymi: przez 12 lat byłem radnym powiatowym zajmującym szereg ważnych funkcji w tym samorządzie z funkcją Przewodniczącego Rady Powiatu Krapkowickiego włącznie. Posiadam więc wystarczające doświadczenie, jestem wykształcony, merytoryczny, pracowity, kreatywny i potrafię kierować i pracować w zespole. Kocham Krapkowice, powiat krapkowicki, Opolszczyznę, Polskę, generalnie świat i wszystkich ludzi niezależnie od ich koloru skóry, przekonań i zasobności portfela. Jestem miłośnikiem rozwiązań pokojowych, unikam konfrontacji, jednak w chwilach kiedy jest to potrzebne potrafię być konsekwentny, konstruktywny i cierpliwy. 
 
Pomimo tego, że nie startowałem z Komitetu Wyborczego Wyborców Macieja Sonika tak jak Panowie Przewodniczący i pan Witold Rożałowski myślę, że moje zatrudnienie w wyżej wymienionych urzędach znacznie poprawi ich funkcjonowanie ku powszechnej uciesze i ogólnemu pożytkowi mas pracujących, urzędników, inteligencji, chłopów, dzieci i młodzieży. Myślę, że wobec mojej kompetencji i profesjonalizmu, to jakich jestem przekonań politycznych lub światopoglądowych jest dla Panów Przewodniczących bez znaczenia. Obiecuję też, że będę sumiennym i grzecznym pracownikiem Pana Burmistrza lub Pana Starosty (jest mi bez różnicy). Na zakończenie pragnę zaznaczyć, że moje uposażenie nie powinno być niższe niż 6 000 złotych na rękę (miesięcznie oczywiście).
 
Z wyrazami szacunku 
Roman Chmielewski
 
To co napisałem w „Podaniu” to oczywiście żart. Jednak dziś w Krapkowicach tego typu żarty są na porządku dziennym. Szkoda tylko, że jest bardziej „straszno” niż „śmieszno”... 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Komentarze

Dodaj komentarz