Pogadajmy sobie...

środa, 14 Czerwiec, 2017 - 06:00
Felieton naczelenego • Ostatnio miałem kilka fantastycznych rozmów. Dotarło do mnie, że kocham rozmawiać z ludźmi. Jest tylu ciekawych, mądrych, oryginalnych, pozytywnie szalonych, rozsądnych rozmówców. Generalnie ludzie lubią ze sobą rozmawiać i mam wrażenie, że ostatnio wracają do tego, i to nie na żadnych facebookach i innych ułomnych internetowych substytutach międzyludzkich interakcji, tylko w realu, osobiście i bezpośrednio. I dobrze, i super, i tak ma być. Bo co to za rozmowa, kiedy nie możemy spojrzeć naszemu rozmówcy w oczy, nie możemy zobaczyć jego uśmiechu, grymasu, emocji, która rysuje się na jego twarzy. Jak tu pogadać, kiedy nie możesz usłyszeć tembru głosu, jego natężenia, werbalnie wyrażonej emocji. Przecież żeby sobie pogadać trzeba się spotkać, najlepiej w jakimś spokojnym miejscu, z wyłączonymi komórkami, ze sporym zapasem wolnego czasu. Kiedy nikt nie goni, kiedy nikt i nic nad tobą nie stoi, kiedy masz luz, kiedy się możesz zresetować. Rozmowa - to brzmi jak zaproszenie na jakąś ucztę.
 
Ludzie lubią rozmawiać o sobie, lubią wywalić na zewnątrz to co im w duszy gra, to ich uwalnia, to powoduje, że zaczynają duchowo oddychać. Wcale nie chodzi o jakieś intelektualne rozmowy na „wyższe” tematy, ludzie tego nie potrzebują. Krzywią się kiedy znowu ktoś zaczyna o PiS-ie, Platformie i Smoleńsku, kochają rozmawiać o sobie. To jest genialne. To wielkie szczęście, kiedy przychodzą do ciebie ludzie i opowiadają o sobie i kiedy ty możesz o sobie opowiedzieć. Kiedy tematem rozmowy są nasze emocje, zwycięstwa, porażki, to co nas boli, co cieszy, jak bardzo jesteśmy szczęśliwi lub nie. Kiedy słuchasz o przeżyciach, relacjach z innymi, oczekiwaniach, marzeniach, rozczarowaniach i... bólu stwierdzasz, że ludzie chcą być dobrzy i dobra szukają. Ja cię kręcę? Drogi Czytelniku nie zdajesz sobie sprawy ilu w Krapkowicach i okolicy jest ciekawych osobników. Ludzi wartościowych, pełnych wzniosłych ideałów, wspaniałych marzeń i codziennej wrażliwości. Wystarczy pogadać, żeby się o tym przekonać... 
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz