Wiedza tajemna

środa, 10 Czerwiec, 2015 - 06:00
Felieton naczelnego • Przy okazji przegranych wyborów prezydenckich przez „pewniaka” wywodzącego się z przewodniej siły narodu ostatnich lat - Platformy Obywatelskiej, pojawiło się w polskich mediach tysiące komentarzy i dywagacji, co teraz powinna zrobić „Peło” i co dalej z karierą polityczną Bronisława Komorowskiego. Wielu z ostentacyjną radością zapowiadało zbliżający się koniec największej partii politycznej ostatniej dekady w wolnej Polsce. Nawet Leszek Miller, wieloletni lider polskiej lewicy, polityczny wychowanek i ulubieniec Mieczysława Rakowskiego, dawnego I sekretarza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, pospieszył z radą jak ocalić Platformę, której w ostatnim czasie sam razów nie szczędził. Miller stwierdził, że jedyną osobą, która może zebrać „Peło” do kupy jest Donald Tusk. Osobiście uważałem, że nic wielkiego z „Peło” się nie stało – Platforma minimalnie przegrała wybory, co do których robiła wszystko żeby ich nie wygrać, więc zaskoczenie żadne, jednak kiedy posłuchałem wypowiedzi czołowych polityków tej partii to miałem wrażenie, że to banda mazgajów – chłopców we mgle, którzy nagle stracili azymut (czytaj władzę) i nie wiedzą, co dalej ze sobą począć. Błądząc po omacku jedyną rzeczą, którą owi osobnicy w ostatnim czasie się zajęli, były nieudolne próby wskazania winnego zaistniałej sytuacji. Takim gościom i gościówom rzeczywiście potrzebny jest polityczny guru.
 
Generalnie chyba wszyscy politycy od prawa do lewa, zarówno ci mali, jak i ci duzi, zastanawiają się teraz jak zjednać sobie ludzi, zwrócić na siebie ich uwagę i co zrobić, żeby rodacy oddali właśnie na nich swój głos w najbliższych wyborach parlamentarnych. Politycy pytają o to wszelkiego rodzaju speców od wizerunku, komunikacji masowej, psychologów i socjologów, tak jak kiedyś pytali o to zwykłych politruków kształconych w leningradzkich i moskiewskich instytutach nauk społecznych. To pytanie wciąż dla wielu zawiera tajemnicę, jednak jest bardzo istotne, wręcz fundamentalne. Czy odpowiedź na nie zna Donald Tusk, który przez prawie osiem lat pełnienia funkcji premiera posiadł doświadczenie, którego nie ma żaden inny polityk w Polsce? Myślę, że po części Tusk posiadł tę „tajemną wiedzę” wpływania na ludzi tak, aby odpowiednio głosowali i paradoksalnie Leszek Miller ma rację mówiąc, że to właśnie Donald Tusk jest jedynym ratunkiem Platformy Obywatelskiej przed coraz to bardziej realną klęską w wyborach parlamentarnych.
 
 
To jest część artykułu.
Całość możesz przeczytać w Nowinach Krapkowickich w wydaniu papierowym lub w wersji elektronicznej.

kup e-wydanie
Autor: 
Roman Chmielewski

Dodaj komentarz